środa, 13 stycznia 2016

Cała prawda o suplementacji.


Witajcie Kochane!


Pewnie wiele z Was zastanawia się nad tym, czy jest sens w stosowaniu suplementów, a jeśli tak, to dla kogo są przeznaczone i jak ich prawidłowo używać. Mam nadzieję, że zdołam wyjaśnić Wam kilka nurtujących spraw, a po dzisiejszym poście będziecie miały jasność w temacie.:)


CZYM SĄ SUPLEMENTY?

Suplementy nie są lekami, jak niektórzy sądzą. Ich zadaniem nie jest leczenie, tylko uzupełnianie zbilansowanej diety i dostarczanie organizmowi braków poszczególnych witamin i minerałów w formie sztucznej i gorzej przyswajalnej niż tej z pokarmów.

Ale moment… skoro nie są lekami, to czym?! Uznawane są one za środki spożywcze, co oznacza nic innego jak to, że nie są nad nimi prowadzone tak szczegółowe badania, jak nad lekami. Czasami wiąże się to z tym, że nie do końca wiemy co znajduje się w danym suplemencie ani, czy faktycznie ma jakikolwiek wpływ na nasz organizm i nie funduje nam najzwyczajniej w świecie efektu placebo – z tego powodu, tak ważne jest wybieranie preparatów zaufanych marek i z pewnych źródeł (np. Pukka, Solgar). Jest wielu oszustów, którzy pod etykietą z napisem „suplement” bezczelnie wciskają nam sterydy, albo inne szkodliwe substancje. Trzeba być niesamowicie ostrożnym!


BEZPIECZEŃSTWO SUPLEMENTÓW – SUPLEMENTY A ZDROWIE

Zazwyczaj suplementy są bezpieczne dla naszego organizmu, jednak wcześniej należy zorientować się, czy nie jesteśmy uczulone na ich składniki, albo czy nasza przewlekła choroba pozwala nam na ich przyjmowanie. Jest to bardzo ważne, bo jeśli nie zastosujemy się do przeciwwskazań, to wyrządzimy sobie więcej szkody, niż pożytku; po prostu wiele chorób uniemożliwia nam ich stosowanie. Tak to niestety w życiu bywa, że to, co pomoże na jedno, szkodzi na coś innego...

Trzeba również zadać sobie kluczowe pytanie: czy naprawdę ich potrzebujemy? Najlepiej wykonać badania pod kątem niedoborów składników odżywczych – wówczas może się okazać, że nie ma konieczności wspomagania organizmu ich dodatkowymi porcjami, bo może to doprowadzić do zbyt dużego stężenia witamin czy minerałów w organizmie, co może się skończyć  hiperwitaminozą. Należy po prostu zachować zdrowy rozsądek i nie przeginać ani w jedną, ani w drugą stronę.

Suplementy są stworzone dla osób, które mają niedobory jakichś składników w organizmie. Nie zastępują one jednak normalnej i zdrowej diety, bogatej w owoce i warzywa, których substancje odżywcze są łatwo przyswajalne. Suplementy tylko uzupełniają codzienne zapotrzebowanie na mikro i makroelementy, a już na pewno nie pokrywają go całkowicie. Istotna jest sumienność i regularność w ich przyjmowaniu, a także stosowanie się do zaleceń producenta, bo tylko wtedy jest szansa na zobaczenie efektów - w przeciwnym wypadku nie ma to najmniejszego sensu.

I ostatnia rzecz, ale równie ważna – suplementy to nie remedium na wszystko. Jeśli widzimy pogorszenie stanu zdrowia, wyglądu cery, wzmożone wypadanie włosów, itd. to lepiej wybrać się do lekarza i sprawdzić czy nie dolega nam coś, co wymaga leczenia specjalistycznego. Nie warto działać na ślepo i na własną rękę. Środki pomocnicze stosowane właściwie mogą nam pomóc, ale z całą pewnością nie wyleczą, dlatego sięgajmy po nie z rozwagą i ze 100% pewnością, że jesteśmy zdrowe.

Stosujecie suplementację? Macie jakieś doświadczenia z suplementami?


Udostępnij:    Facebook  Google+

33 komentarze :

  1. Kilka razy kupowałam suplementy, najbardziej lubię Revalid. Temat suplementacji i tego jak to faktycznie działa lub nie działa, znam dość dobrze, bo mam w otoczeniu kogoś kto pracuje w firmie farmaceutycznej. Na pewno, trzeba podchodzić do tematu z głową, a nie łykać wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co racja, to racja! Warto zachować ostrożność, bo tu chodzi o nic innego, jak o nasze zdrowie:)

      Usuń
  2. Hmm... Jestem zbyt niezdyscyplinowany żeby takie cosie łykać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nawet niezdyscyplinowana:)

      Usuń
    2. Haha! :) Jeśli nie masz takiej potrzeby, to naprawdę nic nie tracisz;)

      Usuń
  3. Ja kiedyś brałam sporo suplementów, ale przestałam;) teraz rzadko biorę bo mało co mi pasuje i po wielu boli mnie brzuch. Zwłaszcza jeśli zawiera duże dawki witamin.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takiej sytuacji nie warto się katować.

      Usuń
  4. Suplementuję niektóre witaminy po konsultacji z lekarzem. Masz rację, niektórzy łykają je jak cukierki...

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajny post bo nigdy nad tym się sie nie zastanawiałam :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Był taki okres, że moje włosy były w dość słabej kondycji i wtedy posiłkowałam się suplementami poleconymi przez fryzjerkę, ale obecnie włosy się zregenerowały, więc mogłam zaprzestać tej kuracji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a masz jakieś suplementy do polecenia?:)

      Usuń
  7. Ja lubię suplementację naturalną, nie przepadam za tabletkami. Choć ostatnio jestem zmuszona łykać magnez ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wolę suplementację naturalną, staram się unikać tabletek, bo to jednak co by nie mówić - chemia.

      Usuń
  8. Ja za suplementami nie przepadam i nawet jestem taką cichą ich przeciwniczką. Zdecydowanie bardziej wolę zwrócić uwagę na moją dietę i zadbać o to aby dostarczała wszelkich niezbędnych pierwiastków i witamin. Zdarza mi się także posiłkować się naturalną suplementacją w postaci ziół. Tu jednak ważna jest dyscyplina i systematyczność aby zauważyć efekt. Zdecydowanie się z Tobą zgadzam, że nie należy traktować suplementów jako złoty środek na wszystko. Gdy zauważymy jakieś niepokojące objawy w postaci np. nadmiernie wypadających włosów przez dłuższy okres koniecznie należy skonsultować się z lekarzem. Świetny artykuł! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbilansowana dieta potrafi naprawdę wiele zdziałać. :)
      Bardzo się cieszę, że zgadzasz się z moim wpisem i Ci się podoba!

      Usuń
  9. Ja od czasu o czasu stosuję suplementację Skrzypovitem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jesteś zadowolona? jak się u Ciebie spisuje?

      Usuń
  10. Ja mam rzuty ;) raz łykam i czuję się lepiej hmm placebo :) a innym razem, zapominam a pastylki tracą ważność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. innym razem zapominasz wziąć, a przy okazji nie czujesz żadnej różnicy :D

      Usuń
  11. Kilka razy zdarzyło mi się kupić jakieś suplementy ale ostatecznie zapominałam o ich łykaniu. A potem po jakimś czasie trafiały na dno szafki...i ostatecznie do kosza. Postawiłam na urozmaicenie diety warzywami (wcześniej jadłam ich bardzo mało) i jestem o wiele bardziej zadowolona z efektów niż po tabletkach :)

    (Zapraszam do mnie: http://notatki-nelki.blogspot.com/ )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I słusznie, najpierw zacząć od diety. ;)

      Usuń
  12. Mam wrażenie niestety że obecnie wciska się nam suplementy przy każdej okazji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak, suplementy dobre na wszystko: przeziębienie, ból głowy, młody wygląd, etc. Już jedna tabletka sprawi, że się w lustrze nie poznasz. :D

      Usuń
  13. ja czasem łykam coś na paznokcie, ale zwykle po kilku tabletkach zapominam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też brałam kiedyś belissę czy coś w tym stylu, żeby stać się piękną, ale jakoś mi nie pomogło. :D fakt faktem, że potem zapominałam, ale jak nie widziałam rezultatu, to po co brać i przeciążać żołądek?

      Usuń
  14. W końcu udało mi się trafić do Ciebie na bloga, wcześniej jakoś mnie nie przełączało :D ja biorę biotynę , skrzyp i żelazo ale z witaminą c i kwasem foliowym na anemię , przyznam szczerze ,że wcześniej miałam falvit mama i dużo lepiej działał ,bardzo szybko podniósł mi poziom żelaza we krwi ;) co do biotyny biorę ja za krótko żeby coś stwierdzić, skrzyp niedługo zamienię na herbatkę,a w wakacje nazbieram i ansuszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Będę czekać na relację z efektów :D

      Usuń
  15. U mnie bardzo często niestety potrzeba magnezu :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że tu jesteś! Podziel się swoją opinią - jestem jej bardzo ciekawa! Jeśli masz jakieś pytania, uwagi czy wskazówki - koniecznie mi o nich napisz:)

Komentarze zawierające linki do blogów lub mające na celu autopromocję lądują w spamie. Nie obserwuję na zawołanie, nie chcę też brać udziału w Twoim rozdaniu, więc nie zachęcaj mnie do tego, bo najwyżej poczęstuję Cię banem. Przykro mi to pisać, ale zmuszają mnie do tego dziesiątki komentarzy tego typu.